PODSUMOWANIE PAŹDZIERNIKA #PRAWDZIWEMADAMY



PODSUMOWANIE PAŹDZIERNIKA. #PRAWDZIWEMADAMY

Witajcie drogie Panie! Chcecie zobaczyć, co robiły Madamy w październiku? Cały miesiąc w biurze toczyłyśmy wojnę. Madama VS Kartony. Kartony skapitulują, za kilka tygodni, a wtedy – ulalala, będę was częstować zdjęciami tak czystego biura, że przypomnicie sobie o Marie Kondo ;).



MINIMAL PLANNER 2018

Ruszyła przedsprzedaż Minimal Plannerów. Lada dzień, będą u nas w biurze. Już nie mogę się doczekać, kiedy zaczniemy pakować paczki :D. Tzn. ja będę doglądać tego wydarzenia ;).




KONFERENCJA I LOVE MARKETING

Największym wydarzeniem miesiąca był, wyjazd na konferencje I love marketing w Warszawie. Tak, jak pisałam na moim prywatnym Instagramie: Tygodnie jogi, mantrowania i medytacji były piękną przygodą, ale – żegnaj duszo! Jeśli nie nauczę się robić botów na messengera, pisać wciągających historii i nawijać na stories o tym, jaki długopis dorwałam w Biedronce – pójdę z torbami.

A tak na poważnie, polecam konferencje wszystkim, którzy potrzebują odświeżyć swoją marketingową wiedzę.

Bilety na marcową edycję, można już kupować na stronie www.sprawnymarketing.pl, na którą też się wybieramy :). Mam nadzieję, że do tego czasu odważę się powiedzieć coś na lajfie ;).



*Ta Pani z prawej, to moja przyjaciółka. Właścicielka dziecięcej marki odzieżowej LuckyU

---

WYZWANIE OGARNIJ CHAOS 

Było to kolejne, moim zdaniem, udane madamowe wyzwanie. Przez 5 dni robiłyśmy małe kroki, które pomogły się nam uspokoić. Nabrałyśmy dystansu i zdecydowałyśmy, czym będziemy się zajmować w niedalekiej przyszłości. O to kilka refleksji Pań, które ogarniały chaos:

----

„Wow! Nie dość, że podarowałyście mi super tydzień, świetne przemyślenia i motywację do dalszych działań i zmian, to jeszcze podarowałyście mi możliwość odpowiedniego zaplanowania tychże zmian! Bardzo dziękuję! Jeśli o mnie chodzi, to poproszę sukcesywnie takie wyzwania i szczerze Madama zachęcam Was do napisania formatu większego od e-booka, bo udało Wam się ruszyć moje myśli z kanapy, pomimo aury panującej za oknem”.

-----

„Zawsze mam problem ze słomianym zapałem. Zaczynam i bardzo szybko porzucam idee. W poprzednim Waszym konkursie poległam właśnie przez odkładanie "na później". Tym razem, postanowiłam, że wyznaczę sobie konkretny czas w ciągu dnia, w którym będę opisywać swoje spostrzeżenia. To nie zadania były dla mnie trudne, a właśnie ta systematyczność, której od dłuższego czasu się uczę. Jestem z siebie dumna, że codziennie udawało mi się wykonać poszczególne etapy, a także z tego, że czuję, że pomimo iż kończy się to wyzwanie, to zaczynam mieć taki nawyk, aby koniec dnia uczcić jakąś refleksją. Zauważyłam, że to o czym czytałam w wielu motywacyjnych książkach, naprawdę zaczyna przynosić efekty. Mam na myśli, stały rytm dnia. Oczywiście, nie jest to łatwe, pełniąc wiele ról w życiu, szczególnie młodej mamy, ale ja zaczęłam od usystematyzowania czasu wieczornego, kiedy dziecko już śpi ;). Dziękuję za to doświadczenie”.

---

Dzięki temu wyzwaniu zrobiłam porządek w swoim życiu. Dostrzegłam, gdzie powinnam dawać z siebie więcej, czemu i komu powinnam poświęcić czas. Zrobiłam jeden krok naprzód, jedną nogą wyszłam ze swojej strefy komfortu i próbuję dalej. Teraz udaje mi się codziennie znaleźć czas dla siebie, ćwiczę świadome oddychanie i bycie tu i teraz. Każdego dnia pielęgnuję relacje z bliskimi mi osobami i poświęcam im 100% swojej uwagi. Nie zawsze dzień wygląda tak, jakbym chciała, nie zawsze wszystko się udaje, ale to wyzwanie sprawiło, że trochę wyluzowałam, nie jestem już taka spięta i zestresowana (przynajmniej się staram ;)), wiem, że na wszystko mam czas. Ale przede wszystkim nauczyłam się systematyczności (nad tym też jeszcze czeka mnie praca), ale każdego dnia znalazłam czas, żeby wykonać wyzwanie, najlepiej jak potrafię! Najtrudniejsze jest dla mnie bycie tu i teraz, skupienie uwagi na jednej czynności, ale kiedy to robię, to naprawdę czuję, że doświadczam czegoś innego. Czuję wewnętrzny spokój i pozytywne nastawienie. Wszystko, czego się dzięki temu wyzwaniu nauczyłam, wymaga jeszcze pracy, systematyczności i cierpliwości, ale już teraz jest warto. Dziękuję Madamy.

-----

Jeśli nie udało Ci się wziąć udziału w wyzwaniu, zapraszam do pobrania darmowego e-booka.

Kolejne wyzwania już w grudniu :). Będziemy planować wspaniały rok i wspaniałe Święta.




MADAMA PRYWATNIE

Największym, prywatnym wydarzeniem miesiąca było oczyszczanie dr Dąbrowskiej. Na 14 dni oczyszczania, wytrwałam w pełni 5, a reszta była zasilana (odrobiną) węgli. „Skutek uboczny” to -3 kg ;). Jak widać na powyższych zdjęciach – wpadłam w selfiemanie. I weź tu, kontroluj swój narcyzm.

PS. Odkryłam także eliksir produktywności! Nie, nie, nie… nie jest nim kawa, tylko średni w smaku, sok z buraka, pomidorów, marchewek, jarmużu, jabłek i imbiru. Pół litra na czczo i czuję się jak młoda bogini. 




Plany na Listopad

----

Miesiąc Mindfulness

Listopad w Madamie, to miesiąc uważności. Na blogu, Facebooku i Instagramie będą pojawiać się posty i tipy zachęcające was, do bycia tu i teraz :).


------

--------

Do usłyszenia za miesiąc.

Madama Klaudia

Koszyk

Suma: 0.00 PLN